Jak działa AI w rekrutacji Executive Search?

O sztucznej inteligencji wciąż jest głośno w kontekście „zabierania pracy”. Mnie również ten temat interesuje. Ale interesuje mnie również co innego – jak działa AI w rekrutacji. Postanowiłem więc sprawić, jak AI może mi pomóc w rekrutacjach na kluczowe stanowiska menedżerskie.

Od razu napiszę, że ten artykuł powstał przy współudziale AI. Szukałem inspiracji, którymi mógłbym się podzielić, i wykorzystałem do tego sztuczną inteligencję.

AI w rekrutacji – jak może Ci pomóc?

Wszystko zależy od dwóch rzeczy – od zdefiniowania tego, czym jest „pomoc AI” oraz od sformułowania pytania. Swój proces twórczy zacząłem więc od sprawdzenia, co ma do powiedzenia AI na temat, o którym chcę napisać. To pierwszy krok, który prowadzi dalej dzięki temu, że:

  • AI świetnie wymusza na twórcy wymyślenie dobrego zapytania, ustrukturyzowania własnych założeń i oczekiwań, zwerbalizowania pomysłów i idei,
  • Kuriozalnie – słabe i niesatysfakcjonujące odpowiedzi wymuszają bardziej szczegółowe podejście do tematu.

Kolejny krok to poszukiwanie źródeł informacji na temat najnowszych trendów w obszarze, o który pytam.

  • Wykorzystując deep search, można łatwo dotrzeć do mniej popularnych „miejsc w sieci”, które zajęły się opracowywanym tematem. 
  • Jeśli mamy zbyt wiele mało znaczących lub niewiarygodnych źródeł, zmusza to do poszukiwania i weryfikowania informacji w mediach mainstreamowych. Dzięki temu łatwiej zweryfikować wątki proponowane przez AI.
  • Redagowanie napisanego tekstu. W tym przypadku AI sprawdza się jak na razie najlepiej, bo potrafi sprawnie przekuć chaotyczne notatki w ustrukturyzowaną formę. Oczywiście to od nas zależy, czy ostateczna treść będzie produktem stworzonym w pełni lub częściowo przez algorytm, czy autorskim tekstem.

Jak działa AI w rekrutacji, szczególnie Executive Search?

W zasadzie tak samo jak napisałem powyżej:  

  • Pomaga znaleźć nieoczywiste źródła informacji.
  • Pomaga lepiej sprofilować właściwych kandydatów.
  • Usprawnia wykorzystanie własnego networku.
  • Wspiera podczas tzw. approachu, czyli momentu, w którym headhunter stara się zaangażować kandydata i zainteresować go ofertą.

Może tez ułatwić weryfikację doświadczeń i kompetencji kandydata, zwłaszcza gdy CV jest mało przejrzyste, nieczytelne lub napisane hermetycznym językiem. A kiedy CV jest długie, pomaga znaleźć kluczowe informacje i je usystematyzować.

AI w rekrutacji – czy zastąpi konsultantów Executive Search?

Z mojego punktu widzenia AI może wesprzeć konsultantów, ale nie w pełni ich zastąpić. To niemożliwe w takich aspektach jak:

  • znajomość kontekstu i drugoplanowych oczekiwań klienta, 
  • umiejętność porównania do innych adekwatnych kandydatów,
  • analiza osobowości i zachowań kandydata.

Teoretycznie wszystkie elementy miękkie da się przekuć w dane do analizy. Można przeanalizować brief, notatki i opis stanowiska. Można też przeanalizować podobne profile kandydatów z uwzględnieniem poziomu podobieństwa organizacji, w których pracują, do organizacji klienta. Można nawet porównać test osobowości lub kompetencji z matrycą kompetencji u klienta.

Wszystko da się przeanalizować automatycznie. Teoretycznie, bo jednak:

  • wielu z tych informacji nie można poddać analizie AI,  
  • wielu z tych informacji nie można nawet pozyskać – ze względu na kwestie prawne, 
  • część z tych informacji jest w formie, która nie daje możliwości poprawnej analizy, 
  • część z tych danych zwyczajnie nie istnieje.

 
Oczywiście, gdyby zaprząc wielką machinę technologiczną i wykorzystać różne dostępne źródła, da się taką analizę zrobić. „Wystarczy” do tego choćby LinkiedIn jako wielka baza kompetencji, doświadczeń, usług, karier i awansów…

Podsumowanie

Wracając do AI w rekrutacji – dzisiaj mogę jeszcze spać spokojnie, bo moje kompetencje i wiedza rynkowa wciąż są wartością dodaną dla moich klientów. Tym bardziej, że wielu z nich woli zaufać człowiekowi niż algorytmowi, którego sposób działania i analizy jest znany… no cóż, tylko temu algorytmowi.

W artykule przeczytasz